Żyjemy w czasach gdzie nie istnieje ani jedne produkt, ani jedna usługa, której cena nie poszłaby w górę. Drożeje dosłownie wszystko i najgorsze jest to, że ten fakt nikogo nie dziwi. Drożeje też powiększanie piersi choć to i tak droga sprawa. Myślę, że klientom kilkusetzłotowy wzrost cen nie powinien robić różnicy. Determinacja niektórych jest na tyle wielka, że cena nie gra po prostu roli.
Chirurgia plastyczna jest uzależniona o wielu czynników. Lekarze proszą o podwyżki, wzrasta czynsz a przede wszystkim w górę idą opłaty za wodę, gaz i ogrzewanie. Niby są to sprawy niezwiązane z powiększaniem piersi, ale sami widzimy, że wszystko układa się w logiczną całość. Ceny wszystkich usług będą rosły tak samo jak rośnie cukier, chleb czy paliwo. Nie oczekujmy, że ceny raptem zaczną spadać. Takie rzeczy się nie zdarzają, a jeśli zdarzają to w bardzo małym stopniu. Na dzień dzisiejszy możemy liczyć, że lifting twarzy, operacje piersi i inne operacje plastyczne utrzymają obecne ceny. Jeśli nie może być lepiej to choć niech będzie bez zmian.
Powiększanie piersi możemy również odnieść do tegorocznych wyborów parlamentarnych. Każdy obywatel oczekuje, że nowi rządzący zmniejszą podatki, obniżą ceny benzyny czy zlikwidują bezrobocie. Byłoby pięknie bo wtedy operacje plastyczne również spuściłyby z ceny. Jak będzie? Nie wiem, ale z pewnością ci którzy planują upiększenie swojego ciała większym biustem muszą liczyć się z wyjątkowo wysokimi kosztami.
środa, 23 marca 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)