środa, 9 czerwca 2010

Szpital Warszawa

szpital Koszalin
Narodowy Fundusz Zdrowia jest jaki jest i trudno coś pozytywnego o nim powiedzieć. Najgorzej jest jeśli chodzi o szpitale. Wszystkie inne placówki medyczne mazowieckie jakoś dają sobie radę ale szpital Warszawa to zupełnie inna bajka. Szpitale są w całym kraju ale jedno co ich łączy to długi i brak miejsc w pomieszczeniach. Aha, jeszcze bym zapomniała, brakuje kasy na zabiegi na które trzeba czekać nawet 1,5 roku. Trudno w to uwierzyć ale taka czasem jest. Pamiętam jak bardzo dawno temu moja babcia czekała na prosty zabieg biodra prawie 2 lata. Były inne czasy ale czy było na prawdę o wiele gorzej niż jest teraz?

Takie placówki jak szpital Nowy Targ mają bardzo dużo pacjentów. Każdy szpital ma bardzo wielu. Mi się w życiu jeszcze nie zdarzyło nic takiego abym musiała przez jakiś dłuższy czas korzystać z usług szpitala. Wiem, medycyna poszła do przodu, wszystko powinno działać sprawniej ale tak nie jest. Na moje nieszczęście wielu moim znajomych miało styczność ze szpitalami. Nie były to ciężkie przypadki ale zawsze całe to zamieszanie kojarzyło się z nerwami i oczekiwaniem.

Wydaje się że szpital warszawa to miejsce gdzie nie ma długów, problemów itp. A właśnie jest odwrotnie. To szpital Grodzisk Maz czy szpital Koszalin jest w lepszej kondycji niż szpital w stolicy. Ostatnio w tv oglądałam że jest szpital gdzieś w Polsce który na siebie....zarabia. Niewiarygodne! Przecież od zawsze szpitale kojarzyły się z długami, kredytami i brakiem miejsc. Ten szpital przełamał te stereotypy (w gruncie rzeczy słuszne).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz